Proszę, Tutaj, Prosto w Twarz

Wpisy z tagiem: pieniądze

wtorek, 11 maja 2010
Zapowiedź GP Monako

Niewiele czasu na odpoczynek mają zespoły przed kolejnym w kalendarzu GP Monako. Jeszcze nie opadły emocje po wyścigu o Wielką Nagrodę Hiszpanii, a już trzeba myśleć o przygotowaniach do pierwszych treningów, które wyjątkowo odbędą się w czwartek. Piątek podczas GP Monte Carlo  przeznaczony jest w całości na spotkania z mediami i ze znanymi i mniej lub bardziej lubianymi osobistościami.

Wyścig w Monako ma swoją niepowtarzalną atmosferę. Poczynając od otoczenia, na które składa się port, w którym niemal od liniału ustawione są warte dziesiątki milionów dolarów jachty, mnogość wybitnych osobistości ze świata zarówno polityki jak i show biznesu, drogie trunki, piękne kobiety w towarzystwie przystojnych mężczyzn ubranych w skrojone na miarę eleganckie garnitury, słynne kasyno i wytworna biżuteria.

Wśród wszystkich tych wspaniałych widoków znajduje się również nieco miejsca na 24 najszybsze samochody świata i ich pozbawionych strachu kierowców. Układ toru, z wyjątkiem kosmetycznych modyfikacji, pozostał niezmieniony już od 60 lat więc kierowcy ciągle pędzą po chwałę i pieniądze ocierając się o bandy ustawione wzdłuż wijących się pośród gęstej zabudowy księstwa uliczek. Na każdego kto stanie na najwyższym stopniu podium czeka podziw i uwielbienie milionów ludzi na całym świecie nie wspominając już o towarzystwie najpiękniejszej kobiety weekendu podczas odbywającego się po wyścigu bankietu.

Skupmy się więc na sportowym aspekcie całej sprawy. W GP Monako furory z pewnością nie zrobi wymyślony przez McLarena f-dukt, albo jeśli ktoś woli, dmuchane tylne skrzydło. Na mapie toru ciężko znaleźć cokolwiek przypominającego prawdziwą prostą. Nawet najbardziej prostoliniowe odcinki są bardziej zbliżone do łuków, po których kierowcy pędzący z prędkością przekraczającą 250km/h precyzyjnie lawirują pomiędzy nierównościami oraz studzienkami.

Skrzydła na samochodach będą maksymalnie nachylone by zapewnić jak największą siłę docisku, a mniej ważna będzie prędkość maksymalna. Jednak nawet najbardziej wydajne aerodynamicznie skrzydła nie są kluczem do sukcesu w Monako. W wielu, pokonywanych z minimalną prędkością zakrętach, aerodynamika odgrywa dużo mniejszą rolę niż przyczepność mechaniczna. Niezwykle ważne będzie odpowiednie wykorzystanie opon, znalezienie takich ustawień by utrzymując optymalną ich temperaturę zapewnić jak najlepszą przyczepność i trwałość.

Przyczepność opon będzie zależeć od ustawień zawieszenia. Z jednej strony nierówne uliczki księstwa wymagają zastosowania dużo bardziej miękkich ustawień niż inne tory, ale zawieszenie nie może być jednocześnie zbyt miękkie by kierowca miał do dyspozycji zwrotny, precyzyjnie reagujący na zmiany kierunku w licznych szykanach samochód. Oprócz tego miękkie zawieszenie oznacza konieczność zwiększenia prześwitu, a to powoduje spadek docisku aerodynamicznego. W związku z tym, znalezienie odpowiedniego kompromisu w tych rejonach będzie niezwykle ważne dla ostatecznej dyspozycji kierowcy. Na kilku fragmentach toru położono w tym roku nową nawierzchnię, co może nieco ułatwić zespołom pracę nad ustawieniami samochodu.

Przed tegorocznym Grand Prix sen z powiek inżynierów spędzają kwalifikacje, a właściwie ich pierwsza część. W bardzo możliwej sytuacji, w której wszystkie 24 samochody są na torze, gdyby rozłożyć je równomiernie na dystansie okrążenia, odstęp miedzy jednym, a drugim wyniesie jedynie 200m. Oczywiście nie jest to wielce prawdopodobne, że bolidy będą równomiernie rozłożone, więc kłopot jest tym większy, a wyzwaniem będzie znalezienie sobie miejsca na przejechanie jednego czystego okrążenia, które zapewni awans do Q2. Nie wspominając już o tym, że niektóre zespoły są 5-8sekund wolniejsze od reszty.

Podczas GP Hiszpanii stajnie dyskutowały nad rozwiązaniem zakładającym podział stawki na części, ale porozumienie nie zostało jednak osiągnięte i wszyscy kombinują teraz jak nie dać się złapać i uniknąć niespodzianek w Q1. Zdaniem szefa zespołu RedBull Christiana Hornera, kluczem do sukcesu będzie elastyczność zespołu, umiejętność błyskawicznego reagowania na sytuację na torze. Nie wyklucza on również kręcenia się po torze przez całe 20 minut trwania Q1 w oczekiwaniu na ten właściwy moment, w którym można zrobić to jedno jedyne okrążenie dające awans do Q2.

Zespoły naciskają na FIA, by podczas tego weekendu została podjęta decyzja dotycząca dostawcy opon w przyszłym sezonie. Na dzień dzisiejszy liczba prawdopodobnych możliwości wynosi 3. Oprócz Michelin i Pirelli, zespoły nieustannie nakłaniają Bridgestone`a do pozostania w F1. Jak tłumaczy Nic Fry, jeden z szefów Mercedes GP, obecna współpraca z japońskim dostawcą układa się przednio i dobrze by było zachować komfortową ciągłość. Tak czy siak ekipom zależy na pracy nad przyszłorocznym samochodem z uwzględnieniem odpowiedniego ogumienia.

Najwięcej zwycięstw w Monako ma Ayrton Senna. Brazylijczyk zwyciężał tu 6 razy, jeden raz więcej od Grahama Hilla(ojca Damona) i Michaela Schumachera. Czy Schumi wyrówna rekord Senny? Nie ma najszybszego samochodu, ale w Monte Carlo wszystko jest możliwe. Przeważnie zwyciężają tu nie ci, którzy mają najszybszy samochód, ale ci, którzy mają najwięcej odwagi i najlepszą umiejętność koncentracji. Robert Kubica znany jest z posiadania sporych rozmiarów przyrodzenia, więc może i jemu uda się pokonać kilku rywali w szybszych samochodach.