Wpisy z tagiem: czad
środa, 07 lipca 2010
Zapowiedź GP Wlk. Brytanii
Oto jest i ona, połowa sezonu 2010 w Formule 1. W najbliższą niedzielę, na torze Silverstone, odbędzie się 10 w tym roku wyścig. Okazja to wyjątkowa bo to właśnie na tym torze, 60 lat temu odbyło się pierwsze w historii Grand Prix Formuły 1. Dziś w kalendarzu F1 pozostały już tylko 4 obiekty obecne również w 1950 roku: Monaco, Spa, Monza i brytyjskie Silverstone właśnie.
Przy okazji GP Wielkiej Brytanii zespoły muszą postawić sobie najważniejsze w tym sezonie pytanie; co dalej? Czy brnąć w pracę nad tegorocznym samochodem, czy całą swą moc skupić na projekcie na przyszły sezon. Walczący o Mistrzostwo lub sponsorów z pewnością wybiorą tę pierwszą opcję, ale pozostali mogą knuć już plany na zaskakujący atak w przyszłym roku. Nie ulega wątpliwości, że w bojowym nastroju w Wielkiej Brytanii pojawią się zespoły Red Bull i McLaren, w pełnej gotowości stawić się może również Ferrari, bo wbrew pozorom strata Włochów nie jest jeszcze zbyt duża i Fernando Alonso wciąż jest liczącym się zawodnikiem w walce o tytuł. Z wypowiedzi Stefano Demmenicaliego, szefa zespołu, wynika, że jeśli do GP Węgier włącznie zespół nie zwycięży i znacząco nie polepszy swojej sytuacji, Włosi przerwą prace nad tegorocznym bolidem. Renault także zdaje się zaliczać do grona skupiających się na aktualnym automobilu. Francuzi walczą o sponsorów by zatrzymać Roberta Kubicę i zapewnić mu warunki do walki o tytuł. Szef zespołu nie ukrywał również, że byłby niezwykle rad, gdyby mieli fundusze mogące wystarczyć na opłacenie dwóch kierowców i wspomniał nawet nazwisko przemiłego pana Raikkonena. Drżące powinny być teraz kolana Pietrova. W dziwnej zaś kropce znajduje się Mercedes. Niemcy zaczynali sezon celując w tytuł, a teraz męczą się o utrzymanie tempa Renault. Któż to wie co w głowie(sowitej) Rona Brawna siedzi, czy pomimo ciągłego mówienia o walce o mistrzostwo zespół nagle nie oświadczy, że smoli tegoroczną maszynę. Pewne jest, że od następnego GP zespół Lotus przestanie wprowadzać znaczne modyfikacje i skupi się na projekcie na sezon 2011. I racja! Lotus wspaniale i przed czasem wykonał tegoroczną pracę, najpierw wyraźnie wyprzedził pozostałe nowe zespoły, a potem powoli zaczynał dobierać się do starych ekip. Teraz z czystym sumieniem mogą w pełni skupić się na realizacji przyszłorocznych planów. Natomiast nad torem drżą już niebiosa, bo McLaren i Williams pojawią się z nowym wydechem dmuchającym na podłogę, ha! Nad porządnie przebudowanym torem, bo na mapie pojawiła się zupełnie nowa sekcja Arena, która zaczyna się w miejscu zakrętu Club, a kończy w sekcji Brooklands. Zmiany te mają uatrakcyjnić widowisko i zapewnić więcej emocji kierowcom. Według symulacji będzie to teraz najszybszy obiekt w kalendarzu, szybszy nawet od owianej legendami Monzy, szybszy pomimo większej siły docisku, którą zastosują zespoły, by zapewnić kierowcom stabilniejszy samochód podczas hamowania do kilku trudnych nowych zakrętów. Już w najbliższą niedzielę 60 lat historii zatoczy koło nad ukochanym Silverstone i wzniesie swój cudny śpiew przy akompaniamencie krwiożerczych silników i nieprzewidywalnej, angielskiej pogody. I wspaniały Martin Brundle zrywa kwiat nowego toru:
|
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
|