Proszę, Tutaj, Prosto w Twarz

Wpisy z tagiem: wyścigi

środa, 05 maja 2010
Zapowiedź GP Hiszpanii

Już w najbliższą niedzielę na torze Circuit de Catalunya odbędzie się czterdzieste w historii Grand Prix Hiszpanii. Impreza ta po raz pierwszy zagościła w kalendarzu w 1951 roku i do tej pory organizowana była na 5 torach: Jarama(9 razy w latach 1968-1981), Jerez(5, 1986-1990), Montjuich(4, 1969, 1971, 1973 i 1975), Pedrables(1951 i 1954) i właśnie na CdC(19, 1991-2009).

Przeprowadzka Alonso do Ferrari odkurzyła nieco hiszpańską Alonsomanię i patrząc na tłumy jakie ładowały na tor podczas przedsezonowych testów można spodziewać się kompletu widzów na trybunach.  Sam Alonso jest jedynym Hiszpanem w historii, który może poszczycić się zwycięstwem w wyścigu Formuły 1, pomimo iż sport ten gościł już trzynastu zawodników z Półwyspu Iberyjskiego. Swój pierwszy wyścig wygrał w 2003 roku na torze Hungaroring, a zwycięstwem w tegorocznym GP Bahrajnu dołączył do zaszczytnego grona kierowców, którzy wygrali swój debiut dla Ferrari. Są to: Juan Manuel Fangio, Luigi Musso, Giancarlo Baghetti, Mario Andretti, Nigel Mansell i Kimi Raikkonen.

Sam tor jest prawdziwym sprawdzianem dla pracy aerodynamików. Mnogość szybkich zakrętów wymaga dużej siły docisku generowanej przez samochód, a na długiej prostej startowej niezwykle potrzebna jest również wysoka wydajność aerodynamiczna. W związku z tegorocznymi zmianami w przepisach, węższymi przednimi oponami i zakazem tankowania, wiele będzie zależało od inteligentnej jazdy kierowców. Dbałość o opony będzie kluczem do walki o zwycięstwo, a wyjątkowe katusze znosić musi lewa przednia guma, która przez dużą część okrążenia poddawana jest wielkim obciążeniom, szczególnie w potwornie długim zakręcie numer trzy.

Tradycyjnie już GP Hiszpanii inauguruje europejską część sezonu. Zespoły, po trwającej trzy tygodnie przerwie, wracają wyposażone w nowe części i liczą na poprawienie swojej pozycji w stawce. Wiele nadziei na poprawę osiągów ma zespół Mercedesa. Jak mówią jego członkowie, głównym problem podczas pierwszych czterech wyścigów było niewłaściwe rozłożenie masy. Na poprawę prowadzenia bolidu liczy Michael Schumacher, który do tej pory nikogo nie zachwycił. Niemiec narzekał na zbyt niską przyczepność przodu jego Mercedesa, a nie jest tajemnicą, że Schumi lubi „ostry” przód, którym może agresywnie i precyzyjnie atakować zakręty. Wyścig zweryfikuje czy zmiany wpłynęły korzystnie na formę Misiaela.

Ferrari oprócz normalnych modyfikacji tradycyjnych elementów zamierza dalej pracować nad własną wersją f-duktu. Kilka dni temu Giancarlo Fisichella odbył jeden z 4 przysługujących każdemu zespołowi testów aerodynamicznych na prostej w Vairano. Włosi, zadowoleni z rezultatów, nie planują porzucenia tej idei. Poza tym FIA wyraziła zgodę na modyfikacje silników mające na celu rozwiązanie problemów z niezawodnością. Zarówno Ferrari jak i korzystający z ich silników Sauber mieli kłopoty z jednostkami napędowymi podczas pierwszych wyścigów sezonu. Ferrari nie zdradza o co dokładnie chodziło, ale pozwolenie dane przez FIA na pewno ucieszy członków i fanów obu zespołów.

Renault, zespół Roberta Kubicy, zamierza utrzymać solidne tempo rozwoju zaprezentowane na początku sezonu, ale bez fajerwerków. Podczas przedsezonowych testów w Barcelonie ich bolidy nie wypadły zbyt solidnie, ale wtedy samochód różnił się nieco od tego jaki wystąpi podczas nadchodzącego weekendu, a do tego było dużo chłodniej, a nawet bobasy wiedzą, że Francuz za chłodkiem nie przepada. Tak czy owak, sam Kubica zaleca sporo rozsądku i nie obiecuje dominacji.

Bana na twarzy nie będzie raczej nosił kierowca Virgin Racing Luca di Grassi. W związku z islandzkim pyłem wulkanicznym zespół nie zdążył wrócić na czas do Europy i zmodyfikować obu samochodów. Chodzi o zmiany mające na celu zwiększenie pojemności baków, która była zbyt mała, by umożliwić kierowcom przejechanie niektórych wyścigów na pełnym gazie. Udało się to zrobić tylko w dyliżansie Timo Glocka. Groteskowa nieco to sytuacja, bo Virgin to nic innego jak linie lotnicze, ale jakoś właścicielom nie starczyło samozaparcia by sprowadzić swój zespół na czas.

Dużo lepiej spisał się właściciel Lotusa i linii lotniczych Air Asia Tony Fernandes. Nie dość, że zespół wrócił szybko do domu, to jeszcze przygotował garść modyfikacji w tak ich potrzebującym bolidzie. W związku z małą ilością czasu przed sezonem, Lotus nie był w stanie dopieścić wszystkich części i niektóre z nich zrobione zostały jedynie tak, by były. W Hiszpanii będzie można obejrzeć nowe skrzydła i boczne wloty powietrza, a dodatkowo zespół zapowiada kilka usprawnień mechanicznych. Zachęcające.

Zespół HRT ogłosił dziś, że kierowcą rezerwowym został Christian Klien. Austriak w latach 2004-2006 ścigał się dla Jaguara, a potem był testerem w Hondzie i ostatnio w BMW. Wśród ogłoszeń znalazło się również miejsce dla Bridgestone`a, które ogłosiło przydział opon na GP Kanady, Europy i Wielkiej Brytanii i tak w Montrealu i Walencji kierowcy będą mieli do dyspozycji super miękką i średnio twardą mieszankę, a na Silverstone będą to opony miękkie i twarde.

W ciągu ostatnich dni sporo mówiło się o możliwości organizacji ulicznego wyścigu w Jersey, sporo osób bardzo ekscytowało się tą opcją, ale dzień po upublicznieniu całej sprawy zgasił wszystko burmistrz pan i powiedział, że wyścigu nie będzie. Stwierdził, że taka impreza nie będzie pasować do parku Liberty State Park, w którym była planowana. Szkoda, sam chętnie pooglądałbym samochody F1 na tle Manhattanu, poza tym to byłby dobry sposób na zainteresowanie hamburgerożernych Amerykanów najpiękniejszym sportem na Ziemi.

Tak więc już od piątku F1 znów wkracza do akcji. Prognozy pogody są niepewne, więc może się dziać. Viva Formula Una!

 

czwartek, 29 kwietnia 2010
Nowe Silverstone otwarte

Dziś miało miejsce oficjalne otwarcie przebudowanego toru Silverstone. Wydarzeniu towarzyszyły obietnice lepszego spektaklu dla widzów i nowych wyzwań dla kierowców. Nowa, wewnętrzna sekcja zaczyna się od prawego zakrętu w miejscu, w którym kiedyś znajdował się wiraż Abbey i kończy się ostrym zakrętem przed powrotem na prostą National. Po tych modyfikacjach Silverstone ma być najszybszym obiektem w kalendarzu.

Charlie Whiting kierownik wyścigów FIA, wydał zezwolenie na przyznanie licencji i nic już nie stoi na przeszkodzie by zaplanowane na 11 lipca GP Wielkiej Brytanii odbyło się na nowym torze.

Prezydent BRDC(Stowarzyszenie Brytyjskich Kierowców Wyścigowych) Damon Hill, serdecznie podziękował wszystkim, których wysiłek umożliwił finalizację przedsięwzięcia.

„Jest to nowoczesny tor dla nowoczesnego widza i głęboko wierzymy, że będzie również wyjątkowym wyzwaniem dla zawodników,” powiedział Hill.

Nowa sekcja i trybuny zostały zaprojektowane tak, by umożliwić widzom jak najlepsze oglądanie zawodów. Wszystko to po fiasku, jakim zakończyła się próba przeniesienia GP Wlk. Brytanii na tor Donnington. Umowa na organizowanie Grand Prix podpisana została w grudniu zeszłego roku i obowiązywać będzie przez 17 lat.

Zmiana układu toru to tylko jedna z zaplanowanych modyfikacji. Umowa przewiduje również by w 2012 można było korzystać z nowoczesnego zaplecza. Władze toru chcą jednak, by już w 2011 roku gotowe były nowe boksy i prosta startowa. Jak twierdzi dyrektor zarządzający Silverstone Richard Phillips, prace idą pełną parą i ukończenie budowy przed czasem jest wielce możliwe.

Na temat nowej wersji toru bardzo optymistycznie wypowiadał się David Coulthard. Zdaniem Szkota to właśnie Silverstone jest miejscem, w którym powinien odbywać się ten wyścig, a zmiany bardzo korzystnie wpłyną na rywalizację. Silverstone to kolebka sportów motorowych i coraz trudniej w aktualnym kalendarzu Mistrzostw znaleźć obiekty z tak bogatą historią. To właśnie tutaj w 1950 odbyło się pierwsze w historii GP zaliczane do Mistrzostw Świata.

Oprócz takich znakomitości jak Mark Webber, David Coulthard, Mike Gascoyne, Johnny Herbert, Nick Fry i Christian Horner, na otwarciu był również obecny Jego Królewska Mość Książe Yorku, który otrzymał tytuł honorowego członka BRDC. Jak Książe sam przyznał, nie z powodu  jego wiedzy. Chodziło raczej o okazanie bliskiej współpracy pomiędzy państwem a organizatorami, wszak Grand Prix Wielkiej Brytanii jest niezwykle ważne dla brytyjskiej ekonomii.

Do tej pory na SIlverstone odbyły się 43 GP. Najwięcej zwycięstw odniósł Alain Prost, pięć. Pierwsze zwycięstwo w 1950 roku odniósł Giuseppe „Nino” Farina, który później został pierwszym Mistrzem Świata F1.

Silverstone to 60 lat historii i szkoda byłoby stracić tak wartościowe miejsce.

wtorek, 27 kwietnia 2010
Kto dostarczy opony F1 w 2011 roku?

Poszerzaa się grono producentów chętnych na dostarczanie opon F1 w 2011 roku. Do Michelina i Avan Cooper dołączyła firma Pirelli. Pirelli wycofało się z Formuły 1 w 1991 roku mając na koncie 42 zwycięstwa. Decyzja Pirelli motywowana jest możliwością wprowadzenia 18-calowych obręczy oraz korzystniejszymi warunkami finansowymi dla dostawców opon.

„Nic nie jest jeszcze w 100% przesądzone, ale plany wprowadzenia 18-calowych obręczy i aktualne środowisko finansowe w F1 sprawiają, że rozważamy tę opcje jak najbardziej poważnie,” powiedział Paul Hembery, dyrektor ds. sportów samochodowych Pirelli. „Utrzymujemy stały kontakt z FIA i promotorem F1. Śledzimy bieżące wydarzenia i stąd nasza decyzja. Nie wykluczamy rywalizacji kilku dostawców, ale nie wydaje się, by w tym momencie atmosfera sprzyjała wydawaniu grubych milionów na przyspieszenie swoich opon.  Oczywiście sytuacja cały czas się zmienia, ale na ten moment zespoły są bardziej zainteresowane cięciem kosztów.”

Zespoły oczekują podjęcia decyzji podczas nadchodzącego GP Hiszpanii, ale pojawienie się Pirelli może nieco przesunąć ten termin.

Michelin zakończyło współpracę z F1 w 2006 roku i nie zamierza wracać jako wyłączny dostawca.  Francuzi chcą konkurencji, lepszych warunków finansowych i przepisów umożliwiających zaprezentowanie wydajności ogumienia.

Pirelli zwyciężyło w pierwszym w historii wyścigu w maju 1950 roku na Silverstone. Ostatnie zwycięstwo firma ta zdobyła w słynnym GP Kanady 1991 roku, kiedy jadący na prowadzeniu Mansell zaczął pozdrawiać kibiców już podczas ostatniego okrążenia i przez przypadek zgasił silnik, a zwycięstwo wpadło w ręce jadącego dla Benettona Nelsona Piqueta.

Najbardziej utytułowanym producentem ogumienia jest Goodyear, który ma na koncie 368 wygranych, drugi jest Bridgestone ze 125 zdobytymi Grand Prix przed Michelinem, który zwyciężył 102 razy. Dalej jest Dunlop(83), Firestone(49), Pirelli(42), Continental & Engelbert(10).